Murarka ogrodowa - System BioDar
Galeria Selekcja kokonów - poradnik
DE EN
BioDar
  • Gospodarstwo kulturowe
  • Dr inż. Stanisław Flaga
  • Wydawnictwo
  • Dorota Flaga

Rozwój gniazda na przykładzie trzmiela ziemnego

Trzmiel ziemny (Bombus terrestris L.), podobnie jak i inne gatunki występujące w Polsce, tworzy gniazda sezonowe - od wiosny do jesieni. W warunkach naturalnych początek rodzinom dają zapłodnione samice-matki, które ukazują się zwykle w początkach kwietnia. Wówczas, kończy się w ich organizmach zapas ciała tłuszczowego, który zapewnia im pomyślną zimowlę. Wiosenny wzrost temperatury umożliwia matkom podjęcie lotów i odwiedzanie rozkwitających coraz to nowych gatunków roślin. Dzięki obfitości pożywienia następuje rozwój ich jajników, co skłania matki do rozpoczęcia poszukiwania odpowiednich miejsc na założenie gniazda.

Matka trzmiela ziemnego po wybraniu miejsca na gniazdo przystosowuje je do swoich potrzeb. Przede wszystkim wewnątrz niego tworzy niewielką komorę o średnicy 2-3 cm, od której prowadzi dołem wąskie przejście pozwalające wydostać się na powierzchnię ziemi. Pośrodku komory buduje z wosku niewielką miseczkę (średnicy 5-6 mm), do której składa kilka jaj i okrywa je woskiem. Obok niej z tego samego materiału buduje komórkę o pojemności 2-4 cm3, gdzie gromadzi dla siebie nektar na czas dłuższego pobytu w gnieździe spowodowanego niepogodą lub koniecznością ogrzewania czerwiu. Do pierwszej kolebki matka przylega całym ciałem ogrzewając potomstwo. W tym okresie opuszcza gniazdo (zwykle rano i przed wieczorem) tylko na okres konieczny do uzupełnienia pokarmu dla siebie, a potem dla larw.

W sprzyjających warunkach matka formuje obok pierwszej następne kolebki z jajami, umocowując je do brzegów poprzednich. Po wylęgu larw (około 3. dnia od złożenia jaj) poszczególne miseczki są stopniowo łączone i tak tworzy się wspólna kolebka z kilkunastu larwami. Matka podaje im do wnętrza (od spodu kolebki) przeżuty pyłek kwiatowy z nektarem, wygryzając w tym celu przed każdym karmieniem niewielki otworek w woskowej okrywie, który zaraz potem zakrywa. Larwy leżą więc na pyłku, a od góry nakryte są jedynie cienką warstwą wosku, dzięki czemu ciepło ogrzewającej je matki łatwiej do nich przenika. Takie ułożenie sprawia też, że pyłek akumuluje ciepło i oddaje je larwom wówczas, gdy matka musi wylecieć z gniazda po pokarm. Odpowiedni sposób zachowania samicy zapobiega przechłodzeniu larw i dlatego okres rozwoju robotnicy od złożenia jaja do wygryzienia się z kokonu dojrzałej postaci wynosi około 21 dni i jest taki sam, zarówno na początku rozwoju rodziny, jak i w późniejszym okresie, kiedy warunki termiczne w gnieździe są optymalne. W miarę wzrostu larw matka powiększa i kształtuje kolebkę w ten sposób, że przez całą jej długość tworzy pośrodku wgłębienie odpowiadające wielkości swego ciała, dzięki czemu lepiej ogrzewa larwy zarówno pod sobą, jak i po bokach.

Larwy do czwartego stadium żyją razem. Po osiągnięciu IV stadium są rozdzielane przez matkę lub później - przez robotnice, tworząc rozgałęziony zespół łańcuszków. Każda z nich jest otoczona warstewką wosku, z wyjątkiem dwu otworów po bokach, przez które otrzymuje pokarm. W tym stadium larwy bardzo szybko rosną, powiększając masę swojego ciała nawet kilkunastokrotnie. Następnie każda z nich przędzie zbity owalny kokon, wewnątrz którego przepoczwarcza się. Po około 12-13 dniach wygryza otwór w górnej części oprzędu i wychodzi na zewnątrz, jako owad dorosły.

Kokony trzmieli są nieprzepuszczalne dla wody i dlatego wykorzystywane są do gromadzenia zapasów nektaru i pyłku na okres złej pogody lub przerwy w pożytkach. Umiejętność przewidywania okresów krytycznych przez trzmiele ma istotne znaczenie dla rozwoju rodziny, gdyż nawet 2-dniowy brak pyłku w gnieździe skutkuje wyrzucaniem larw z komórek przez robotnice i brakiem opieki. Otwory w opuszczonych oprzędach trzmiele nadbudowują zwykle kołnierzykami z wosku, a w wypadku oprzędów przeznaczonych na nektar - zmniejszają znacznie ich średnice, co zapobiega zanieczyszczaniu nektaru. Nadmiar wosku z tworzących się kokonów trzmiele skrzętnie zbierają i zużywają do budowy następnych miseczek na jaja oraz woskowych komórek na nektar i pyłek.

Owady dorosłe bardzo szybko dojrzewają i już jako 2-3 dniowe robotnice podejmują pracę w polu polegającą na zbiorze pyłku i nektaru. W pierwszych dniach pomaga im w tym jeszcze matka, ale gdy stwierdzi stałą obecność pokarmu, pozostaje w gnieździe zajmując się od tej pory wyłącznie składaniem jaj, karmieniem i ogrzewaniem czerwiu. Robotnice jednak nie tylko przynoszą pokarm, lecz również pomagają matce w rozbudowie gniazda i w opiece nad potomstwem.

Z chwilą przejęcia większości obowiązków przez robotnice, w gnieździe powstają kolejno coraz to nowe miseczki z jajami. Są one zakładane na brzegach i stykach kokonów tak, aby nie przeszkadzały w wygryzaniu się robotnic. W ten sposób plaster trzmieli rośnie w górę i na boki, przyjmując kształt zbliżony do kuli, co zapewnia utrzymanie najlepszych warunków termicznych dla rozwoju rodziny.

W rodzinie liczącej kilkanaście robotnic trzmiele pokrywają od wewnątrz okrywę izolacyjną cienką warstwą wosku, oddzielając ją od plastrów właściwego gniazda. W ten sposób zapobiegają przedostawaniu się do wnętrza różnych zanieczyszczeń (osypującej się ziemi, części roślinnych itp.) oraz stwarzają lepszy mikroklimat w gnieździe (odpowiednia temperatura, stała wilgotność). Przy braku miejsca na rozbudowę gniazda, robotnice ścinają dolne, niepotrzebne już puste oprzędy poczwarcze, przez co plaster osiada, tworząc w górze miejsce na zakładanie nowych miseczek i kolebek larwalnych.

Wraz ze wzrostem liczebności rodziny, każda nowa partia larw otrzymuje coraz obfitsze pożywienie i dlatego wygryzające się robotnice są coraz większe. W szczytowym okresie rozwoju (przełom lipca i sierpnia), gdy społeczność trzmiela liczy kilkadziesiąt lub kilkaset robotnic, wychowywane są postacie płciowe: młode matki i samce. Liczba młodych samic jest ograniczona najczęściej do około 30 sztuk, choć zdarza się 100, a nawet ponad 200 szt. na rodzinę. Samce są partenogenetyczne i powstają w większości z jaj niezapłodnionych, składanych przez liczne w gnieździe robotnice-trutówki. W rodzinach pojawiają się w zwykle wcześniej niż matki i latają do końca istnienia rodziny. Silna rodzina może ich wychować nawet do kilkuset sztuk. Po kilkudniowym pobycie w gnieździe wychodzą na zewnątrz i rozlatują się po okolicy. Wizytując kwiaty zbierają nektar na własne potrzeby. Są więc wydajnymi zapylaczami wielu gatunków roślin. Nocują przeważnie na kwiatach.

Po kopulacji zapłodnione młode matki nie wracają już do macierzystego gniazda, lecz wyszukują sobie odpowiednie miejsca na zimowlę. W warunkach sztucznej hodowli (w izolatorach) matki zakopują się w ziemi. Do właściwej komory hibernacyjnej prowadzi wówczas tunel głębokości kilku centymetrów, który za sobą zamykają. W komorze zapadają w odrętwienie, które trwa aż do wiosny następnego roku. W naturze matki mogą jednak schodzić na większą głębokość korzystając z nor i innych kanałów wydrążonych w ziemi przez inne zwierzeta.

Na przełomie sierpnia-września stara matka zwykle ginie, robotnice stopniowo wymierają i rodzina przestaje istnieć. Przy ciepłej jesiennej pogodzie i względnie obfitym pożytku niektóre z robotnic mogą utrzymywać się w gnieździe nawet do końca października.

BioDar.com.pl © Wszelka treść zawarta na stronie jest własnością jej autorów. Zabrania się kopiowania bez zgody autora.
Webmaster